Hmm, prosze bardziej lopatologicznie. Chodzi mi o to, czy musze koniecznie sam szukac uszkodzonych klatek (a wiec ogladac kazdy film raz jeszcze)

Chcialbym, abym np. otworzyc avika, programik "przeszukałby" caly film w poszukiwaniu uszkodzonych plikow, usunal je (ew. podal ich numery - wtedy recznie bym usunal), teraz juz tylko sam zapis - i po klopocie. Jezeli to nie jest mozliwe, to prosze, o dokladny opis jak to zrobic w jak najbardziej podobny sposob do opisanego przeze mnie. Pozdrawiam! (i dziekuje za poprzednia odpowiedz!!!)