Spoko, tylko czy jest jakiś sposób, żeby to nie trwało kilku dni... bo np. ten Bad Copy Pro (v 3.75, oczywiście pełna

) zdążył mi naprawić 2 MB archiwum w 11 godzin (tryb max speed), a plik ma 22MB... Poza tym jak jest uruchomiony, to praca z innymi programami przestaje być delikatnie mówiąc komfortowa... A przecież mój złom nie jest taki zły (P4 2.4@2.8, 512 RAMu)