Dyskusja: hura mam lite-ona
Podgląd pojedynczego posta
Stary 22.10.2004, 14:04   #32
pawelblu
Recydywista - Wielokrotny
Zlotowicz
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika pawelblu
 
Data rejestracji: 17.01.2003
Lokalizacja: Wawa
Posty: 5,265
pawelblu niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>pawelblu niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Cytat:
Napisany przez VIZZARD
Czy temat kProba nie powoduje już u ciebie odruchów wymiotnych?

To przecież staje się nudne!

Ciągle *******ić na ten sam temat!

W którym ustalono, że zdania są podzielone

I nigdy jednomyślności nie będzie

I dla jednych kProbe jest nic nie wartą zabawką

A dla drugich szacunkowym miernikiem poprawności wypalonej płyty


I nic ani nikt tego nie zmieni

Ciekawe tylko w tym wszystkim

Że pomimo czysto fantazyjnej użyteczności tego programu

Powstają coraz to nowe rzesze jego użytkowników

Ale to nie ma co dzielic zdan. Na forum bylo mnostwo przykladow w ktorych probe okazuje sie byc nieprawdomowny - skad wiec wiadomo ze inne wykresy takie nie sa ??

Co do nowych rzesz - to tak sie akurat sklada ze cykl uzywania kproba jest taki:

-nie znasz kproba

-czytasz/ktos ci mowi o kprobie, jestes zafascynowany

-uzywasz kproba, fascynacji ciag dalszy, opowiadasz o nim innym osobom

-zaczynaja sie wykresy oderwane od rzeczywistosci, zaczynasz tlumaczyc sobie je w dziwaczny sposob i sam jeszcze w to wierzysz

-wykresow oderwanych od rzeczywistosci jest coraz wiecej, caly czas sobie je jakos tlumaczysz, ale zaczynasz juz watpic

-stwierdzasz ze wyniki kproba w zasadzie nijak sie maja do rzeczywistosci i uzytkowania danego nosnika, szczegolnie porownujac wyniki z innymi napedami.

-olewasz kproba

Tak wiec powastaja nowe rzesze, bo wiesc o kprobie sie roznosi za pomoca uzytkownika w fazie fascynacji. Nie wiem czy zauwazyles ile osob ktore robily testy na CDRach jeszcze w czasach WSESa (w przeciwienstwie do wiekszosci z was doskonale pamietam ten program) robi je teraz na DVD i uznaje ich wyniki jako wiarygodne - NIKT ??

Poza tym chyba przyczales te 2 zdania pobieznie. Ja w slowach ktore zacytowales nie zaczalem dyskusji o kprobie, bo tez uwazam ja za zamknieta, tylko zwrocilem uwage ze wszedzie ze padaja jakiekolwiek zastrzerzenia co do kproba zwala sie towarzystwo wzajemnej adoracji i zaczynaja (zaczynacie wlasciwie powinienem napisac) swoje obronne spiewki.

Acha - zeby bylo jasne - SPRAWA KPROBA JEST ZAMKNIETA. ZWRACAM TYLKO UWAGE NA ODNOSZENIE DO SPOSTRZEZEN NIEKTORYCH UZYTKOWNIKOW.
pawelblu jest offline