Witam!
Temat nietypowy, ale za to na czasie

Dziś właśnie jest światowy dzień osób jąkających się.
Jestem ciekawy czy może któryś z naszych userów posiada takową wadę, a może zna taką osobę. Ciekawy jestem jakie macie podejście do tej wady itp.
Dlaczego o to pytam?

Sam jąkam się od dzieciństwa

tylko, że od kilku lat ta wada praktycznie jest tylko u mnie widoczna w sytuacjach typowo nerwowych i stresujących.
Być może to zasługa leczenia które podejmowałem na różne soposby, a może coś mi się przestawiło w psychice, ale wada niestety nie zanikła

Sam mogę powiedzieć że jest straszna wada, a denerwujące są często reakcje ludzi na to jak mówisz, a nie co mówisz.
Jasno mogę powiedzieć, że utrudnia mi to życie.
Cytat:
Jąkanie - co to jest?
Jąkanie uznaje się za niepełnosprawność. To zaburzenie mowy może utrudniać zdobycie satysfakcjonującej pracy czy wręcz uniemożliwiać wykonywanie niektórych zawodów. Stanowi także przeszkodę w nawiązywaniu kontaktów społecznych. Tym samym obniża się jakość życia
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) definiuje jąkanie jako zaburzenie rytmu i płynności mówienia, które powoduje niezdolność wyartykułowania zamierzonej wypowiedzi w skutek mimowolnego, powtarzającego się przedłużania lub przerywania brzmienia wymawianych dźwięków. Dla większości jąkających się wada ta jest źródłem stałych przykrych przeżyć.
W związku z tym jąkanie stanowi również sumę zjawisk emocjonalnych towarzyszących zaburzeniom płynności.
|
Tutaj możecie więcej poczytać...
http://www.pzj.org.pl/
I od siebie dodam, że jeśli kiedykolwiek na swojej drodze spotkacie osobe jąkającą się bądźcie dla niej życzliwi bo sami nie wiecie jaki jest to stres kiedy rozmawia się z kimś obcym kto dziwi się strasznie i krzywi na widok Twojej wady.
Najważniejszy jest spokój
Pozdrawiam!