Sorki za małe wykoapnie tematu...
Ostatnio próbowałem sobie w celach "edukacyjnych" złamać hasło w systemie Win2k (+SP4) dwoma metodami (w zależności od tego czy ma sie dostę do pulpitu czy nie).
Do pierwszej metody użyłem
pwdump2, który wyciąga i "odhaschowywuje" plik SAM oraz
LC4, który na podstawie hash'y szuka hasła. Hasło zostało złamane po kilku godzinach (na C760).
Druga metoda polegała na dostępie do NTFS'a z poziomu DOS'a i skopiowaniu pliku SAM na dyskietkę, potem za pomocą
samdump'a wyciągnięciu hash'y z tego pliku.
Okazało się, że te hash'e z drugie metody róznia się od tych z pierwszej. Dlaczego tak się dzieje

Plik oryginalny oraz ten skopiowany mają taki sam rozmiar, jednak w tym drugim hasła nieda sie złamać