Slyszalem, ze z tymi robalami to jest nie do konca tak. Rzeczywiscie czasami zjadaja czlowieka, ale to sie zdarza jak cialo jest wystawione gdzies (np w kosciele) w lato, muchy lub inne owady zloza gdzies jaja i po prostu sie wykluja juz w trumnie...
Moj wuj (swoja droga silne nerwy musi miec

) byl na kremacji jakiejs tam osoby - tzn czekal az cialo zostanie skremowane... dla chetnych byly male okienka, przez ktora mozna bylo obserwowac caly proces. Opowiadal, ze to dosc ciekawy widok, cialo najpierw strasznie sie kurczy (odparowuje woda) a dopiero potem zaczyna spalac.