Mam poważnego problema, ten zafajdany lit od początku wyczyniał cyrki, nie kończył zapisu, nie mógł rozpocząć sesji, ale płytę palił. Skorzystałem z rady serwisantów z pewnej firmy i wgrałem sobie nowy firm. Miałem QS09, ale szarpnąłem się na nowszy QS0E57, potem próbowałem wszystkie dostępne wersje z tym samym skutkiem - nagrywarę widzi, płyty psuje (ok 70%), oryginalnych nie widzi w ogóle. Wg programów do flash'u wszystko dobrze, ale nie jest. Starej wer. nie chciał wczytać nawet bo użyciu fixflash. Co robić