|
pykson- otwierasz cztero cyfrowy szyfr w minutke ?? z taka wiedza powinienes grac w lotka hehe, zartuje tylko...
apropo wylacznika zaplonu; z wlaczaniem i wylaczaniem doszedlem do takiej wprawy ze nikt nawet nie wie ze cos tam jest...
najgorzej bylo jak kiedys popilem i samochodem mial wracac kumpel, poszedl po samochod, po pieciu minutach wraca pieszo i mowi ze nie moze zapalic hehe, do dzis nie wie ze tam byl guzik, wie tylko ze ja podpity zapalilem a on nie mogl hehe...
z 'skrzeseniem' tez nie jest tak latwo, wszystko zalezy gdzie odetniesz linie...
ale by nie dac nikomu szansy szukania nawet pod maska, wajche do otwierania tez przelozylem i sprytnie schowalem. orginalna niby jest, a sprezynka za plastikiem daje uczucie ze niby maska sie powinna otworzyc, a tu nic... wiec nie ma zaplonu i nie ma szperania... ale pewnie na wszystko jest sposob, wiem tylko ze domowej roboty zwody sa najlepsze...
|