> > > >Przychodzi mucha do baru i mówi :
> > > > - prosze kupe raz
> > > > - co ?
> > > > - gówno
> > > > -------------------------------------------------
> > > > Wpada facet do fryzjera:
> > > > - prosze mnie krotko opier*olic!
> > > > - ty *****!
> > > > -------------------------------------------------
> > > > Przychodzi facet do lekarza:
> > > > - boli mnie ch*j!
> > > > - jak pan mówi?
> > > > - nie, jak rucham
> > > > -------------------------------------------------
> > > > Wchodzi Jasiu do lazienki, w której kapal sie dziadek
> > > > Co tam masz-zapytal Jasiu patrzac na czlonka od dziadka
> > > > Ptaszka- odpowiedzial dziadek
> > > > Rzeczywiscie na ***** mi to nie wyglada
> > > > ------------------------------------------------
> > > > Wchodzi facet na dyskoteke w Wolominie,
> > > > a ochroniarz sie go pyta:
> > > > - Ma Pan pistolet?
> > > > - Nie
> > > > - A moze ma Pan nóz?
> > > > - Nie
> > > > - Siekiere?
> > > > - Nie
> > > > - Kastecik?
> > > > - Nie, nie mam nic.
> > > > Ochroniarz rozbija butelke, daje mu tulipana i mówi
> > > > - Ja pier*ole; to niech chociaz to Pan wezmie...
> > > > ------------------------------------------------
> > > > Haloooo, czy to pralnia?!
> > > > Sralnia!, kur*a, a nie pralnia, ministerstwo kultury,
> > > > *****ie ***any!!
> > > > ------------------------------------------------
> > > > Blondynka rozpoczela prace jako szkolny psycholog.
> > > > Zaraz pierwszego dnia zauwazyla chlopca, który nie biegal po boisku
> > > > razem z innymi chlopcami tylko stal samotnie. Podeszla do niego i
> pyta:
> > > > - Dobrze sie czujesz?
> > > > - Dobrze.
> > > > - To dlaczego nie biegasz razem z innymi chlopcami?
> > > > - Bo jestem bramkarzem.
> > > > ------------------------------------------------
> > > > Pewna kobieta miala 2 synów - optymiste i pesymiste.
> > > > Chce im kupic cos pod choinke, wiec pesymiscie kupila sliczna
> > > > kolejke elektryczna, a na prezent dla optymisty zabraklo jej
> > > > pieniedzy, totez wlozyla do pudelka konska kupe. Gwiazdka:
> > > > Pesymista - "Eeee do kitu ta kolejka, pewnie zaraz sie zepsuje.."
> > > > Optymista - O rany !!!! Dostalem konia !!!! Tylko gdzie on
> uciekl?!
> > > > ------------------------------------------------
> > > > Idzie ksiadz polna droga, przechodzi obok skromnego
> > > > gospodarstwa. Patrzy, a tam chlop cos z desek kleci.
> > > > Ksiadz zagaduje:
> > > > - Pochwalony, drogi parafianinie, nad czymze tak ciezko
pracujecie

> > > > - A kur*a, kibel nowy stawiam, bo sie stary roz*ebal.
> > > > - O, moj drogi!!! A nie móglbys tego tak troche owinac
> > > > w bawelne?
> > > > - Co mam owijac w bawelne

Dechami opier*ole naokolo... I
ch*j..!!!