|
Idzie sobie Krzysztof Ibisz ulica. Nagle podbiega do niego facet i mówi:
- Panie Krzysztofie jestem Pana największym fanem, czy mogę zrobić
Panu Laskę?
Na to Krzysio:
- Daj mi spokój, nie mam czasu, idź mi stad.
- Ale proszę, błagam jak tylko chcesz, daj choć raz Ci zrobię
W końcu Krzysio się zgadza, idš w bramę I fan zaczyna
cišgnšć. Cięgnie jakiś czas i nie wypuszczajšc fajki z dzioba próbuje
cos powiedzieć:
- mmmmmm...mmmmmm.
Na to Ibisz:
- zamknij się i cišgnij!.
Po jakimś czasie fan znowu:
- mmmmm...mmmmm...mmmmm.
W****iony Ibisz pyta:
- No co ****a? Gadaj!
A facet na to:
- mmmmmMamy Cię!
|