|
Wybory na Ukrainie
Ja już wolę tego bandytę Janukowycza tym bardziej że Juszczenko
pokazuje że bynajmniej nie jest wiele lepszy
Tragedia Ukrainy jest że wybierają pomiędzy Leszkiem Millerem a Janem Marią Rokitą. Z jednej strony facet o powiązaniach mafijnych, z drugiej ktoś opętany wizją rozliczeń i wyznający zasadę T.K.M.
Proszę bardzo, wybieraja albo komunistyczny albo nacjonalistyczny terror.
My w Polsce jakoś tak ciągle chcemy myśleć po sarmacku i nie widzimy że w
sumie to dla Polski lepiej aby na Ukrainie rządził Janukowycz:
1) Będzie mniej antypolskich wystąpień na Ukrainie bo Janukowycz będzie
dławił nacjonalistyczną opozycję. Polakom na zachodniej Ukrainie może nawet się zacząć lepiej żyć bo na kimś Janukowycz będzie musiał oprzeć się we Lwowie, a skoro każdy tamtejszy Ukrainiec będzie podejrzewany o
kryptojuszczenkowość, Janukowycz może dopuścić Polaków do władz lokalnych.
2) Janukowycz będzie ręką Putina.
3) Będzie kurtyna na wschodniej granicy Polski i powód do ubiegania się w
Unii o środki na poprawę gospodarki naszej ściany wschodniej; w wypadku zwycięstwa Juszczenki pieniądze te zamiast do nas popłyną z Unii na Ukrainę.
4) Ukraina jednocząc się z Moskwą będzie w mniejszym stopniu konkurowała z Polską gospodarczo na rynku europejskim. Tymczasem w wypadku rządów Juszczenki ładować będziemy pieniądze w tą ukraińską nędzę, a oni nam za to postawią pomnik Perebijnisa na środku Cmentarza Orląt, zaczną domagać się zwrotu chełmszczyzny, prześladować Polaków mieszkających na Ukrainie.
Propagując rozwój Ukrainy jako pro-zachodniej, skażemy siebie na zatrudnianie wtedy Czeczeńców, Kazachów, Wietnamczyków,
Hindusów, Chińczyków i podobnego dziadostwa.
Reasumując: myśląc na chłodno i odcinając się od reminiscencji
historycznych, Polska nie ma żadnego interesu w popieraniu Juszczenki, ma natomiast interes utrzymywania jak najlepszych stosunków z
Rosją, a temu celowi służy popieranie Janukowycza.
__________________
----------
pozdrawiam
|