mam prawko ponad 8 lat. ostatni raz jeździłem w czasie egzaminu - no cóż, tak się złożyło...
2 miesiące temu kupiliśmy uno '94.
no i pomału zaczynam jeździć.
mimo, że wiem niby co i jak, to jednak mam na tyle rozumu, żeby narazie nie wypuszczać się samemu.
martwi mnie w projekcie ustawy jedno:
16-latek, który zda egzamin na prawo jazdy, będzie mógł jeździć w towarzystwie spokrewnionego opiekuna, ale tylko z prędkością 50 km/h w mieście i 80 km/h poza miastem.
16 latek będzie mógł jechać pod opieką osoby dorosłej... 18 latka?
czyli dziecko będzie pilnowało dziecko...

bez obrazy, ale mentalność chłopaków w wieku < 20 lat jest bardzo dziecinna (nie bez powodu dziewczyny w waszym wieku wybierają starszych).
z testami psychologicznymi będzie tak, że zapewne będą płatne.
efekt? kursanci będą szli do tych ośrodków, które zapewnią im bezproblemowe ich przejście.