Spaghetti jest bardzo proste w przygotowaniu - wujek Ben i mięso (nawet doprawiać nie trzaba - ale oczywiście można w zależności od upodobań dodać małe co nieco przypraw). Tylko makaronu nie rozgotuj - jak wyciągasz z wody ma być jeszcze odrobinę za twardy, dojdzie zanim wyląduje na talerzu (i nie zapomnijcie posolić wodę).
Jak nie masz przećwiczonego, to na nic większego bym się nie porywał. A dziewczyny na 100% bardziej docenią Wasze dzieło, niż bardziej wyszukany katering.
Tylko, że taki koktajl węglowodanów i tłuszczy jest strasznie tuczący - warto spalić potem trochę kalorii