A wiecie co, mnie jednak to narzekanie na wydajność w grach - nawet najnowszych - dziwi. Ja ponad już rok temu zrobiłem sobie małą modernizację kompa. Kupiłem nową płyte główną - Gigabyte 7VRXP, procesor - Athlon XP 2000+ i pamięć - 256MB DDR 333. Do tego jeszcze obudowę. Wyniosło mnie to razem niecałe 1500, co minus prawie 600, które dostałem za poprzedni komputer (AMD K6-2 500, 128MB, plytka Shuttle, obudowa ATX) dało około 900 złotych inwestycji. Zostawiłem sobie starą kartę graficzną: GeForce II GTS Pro 64MB DDR, oraz kartę muzyczną Sound Blaster Live 5.1. I ten zestaw przez ten rok wystarczał mi praktycznie na wszystko. Jakakolwiek najnowsza gra, w którą miałem ochotę zagrać chodziła bez najmniejszych problemów. Ostatnia, w którą grałem, to Jedi Academy w rozdzielczości 1024 na 768 z wszystkimi detalami na full. I chodziła bardzo ładnie!
W czasie wakacji praktycznie przez przypadek wymienilem sobie kartę graficzną. Znalazłem na Allegro ofertę i za około 300 złotych nabyłem nówkę GeForce IV Titanium 4200 Gainwarda. I taki zestaw mam do dzisiaj i naprawdę nie zamierzam nic już zmieniać. A nie, przepraszam - jeszcze z półtora miesiąca temu dokupiłem 256MB ramu, ale to mi już było potrzebne po prostu do pracy, bo jak robiłem kilka projektów na raz i miałem pootwieranych po kilkanaście programów, to komputer czasami się przymulał, co po prostu sprawiało, że nie moglem się skoncentrować.
Tak więc teraz mam zestawik: płytka Gigabyte 7VRXP, procesor Athlon XP 2000+, 512MB pamięci DDR 333, grafika GeForce IV Titanium 4200 i to naprawdę wystarcza do wszystkiego! Grałem w Dooma (demo), demko MoH, NFPU i wszystko to chodzi zupełnie dobrze. Naprawdę nie mam potrzeby na nic lepszego.
Tak więc cały ten mój długi wywód zmierza do jednego - nie trzeba wydawać majątku na komputer i nie trzeba tej inwestycji odnawiać co kilka miesięcy. Trzeba tylko dobrze przemyśleć zakupy i rozsądnie wydać swoje pieniądze, a za naprawdę sensowną sumę można wtedy nabyć sprzęt, który nawet po dłuższym czasie będzie jeszcze nad wyraz poprawnie spełniał swoje zadanie, a nawet jak przyjrzeć się bliżej - wcale nie będzie tak bardzo odbiegał od "czołówki"