Podgląd pojedynczego posta
Stary 01.12.2004, 08:54   #62
nimal
Author
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika nimal
 
Data rejestracji: 29.03.2003
Lokalizacja: The World
Posty: 16,809
nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>nimal ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Morris - zgadzam sie z Toba co do Twoich wypowiedzi - aborcja powinna byc dozwolana do momentu wyksztalcenia sie ukladu nerwowego u plodu (jesli mnie pamiec nie myli to troche dluzej niz 5 tygodni, w kazdym razie na pewno na tyle pozno to nastpuje ze matka nie ma watpliwosci ze w ciazy jest - znowu kwestia edukacji), pozniej w szczegolnych wypadkach
tym samym owinny byc dostepne pigulki wczesnoporonne, choc poniewaz nie mozna traktowac aborcji jako srodka antykoncepcyjnego, powinny one byc na recepte
przede wszystkim nalezy zas EDUKOWAC - dzieki temu odstek wykonywanych aborcji spadnie - swiadomosc ryzyka zwiazanego z sexem, wiedza na temat ciazy i zaplodnienia pozwoli zapobiegac przypadkowym ciazom

Predi - z Twoich wypowiedzi domyslilem sie duzo wczesniej ze jestes zaangazowanym katolikiem (i dobrze bo w naszym spoleczenstwie ponoc mamy 96% katolikow... na papierze, a w zeczywistosci stawiam ze ponizej 20%)
coz - zawsze uwazalem ze aby wypowiadac sie na temat smieci, zaplodnienia, aborcji nalezy posiadac choc minimum wiedzy na ten temat - niestety tego w slynnym "wychowaniu seksualnym" czy "przygotowaniu do zycia w rodzinie" brakuje - bo ucza tego katechetki itp - a one za przeproszeniem maja sieczke z mozgu a nie wiedze (stwierdzone w prasie oraz osobiscie poprzez pare rozmow...)
jedno jest pewne - wychowanie, wiedza - to daje rozsadek i pozwala uniknac sytuacji zmuszajacych do aborcji, ale nie mozna oczekiwac ze je wyaliminuje - nawet najlepsi maja wpadki, popelniaja glupstwa i tego mialy dowodzic moje przyklady (a nie tego ze dzieci wychowuje w alkocholu ) i dajmy im mozliwosc ich naprawienia a nie skazujmy mloda matke na trudniejsze zycie (przewaznie, choc niekore sobie wspaniale z tym poradza) a dziecko na bycie niechcianym i niekochanym (niestety i tak sie zdaza)
oddanie do adopcji, co jest podawane jako ewentualnosc w pewnych przypadkach przez przeciwnikow aborcji - coz, matak jednak musialaby ciaze donosic i urodzic, w tym czasie odpowiednie hormony robia swoje - milosc do dziecka nie rodzi sie z nikad - to jest chemia
pozatym skazuje sie ja tym samym na ilestam miesiecy noszenia ciazy i potem pologu (z doswiadczenia wiem ze kobieta wtedy ma wywrocone wszystko - cale zycie sie jej zmienia)
pozatym nie kazde dziecko niechciane znajdzie sobie rodzine - i to ma byc humanitarne?

Pykson - dokladnie dlatego i ja lubie to forum

dla uspokojenia wzburzonych
nimal jest offline   Odpowiedz cytując ten post