predi - nie moge sie zgodzic z tym porownaiem - kobieta to nie przedmiot a sex to nie wszystko - jest jeszcze zrozumienie, zaufanie, cale wspolne bycie... jeden motor od drugiego moze byc lepszy, owszem, jeden sex od drugiego tez, ale na malzenstwo sklada sie wiecej zeczy
sex z zona musialby byc faktycznie ponizej krytyki (obie strony sie nie staraja) zeby dopworwadzic do rozwodu - imho
pozatym wole miec skale porownawcza

wiem z czego zrezygnowlaem co mam wzamian

dzikei temu nie zastanawiam sie jakby bylo... nie sadzisz ze w wieku 40 lat moze zacznie sie taki facet zastanawiac? oby nie, ale moze jednak? moze to byc powodem zdrady... a to wg mnie o wieeeeele gorszy grzech niz sex przedmalzenski