ja z kobitka gadalem przez caly czas wiec skupialem sie chwilami [.. a wiesz.. ten czerwony w lazience to kiepsko bedzie wygladal...] ale gralo sie milo - tylko lagi byly momentami potworne a nawet normalnie bywaly nieprzyjemne momenty - spadek ze 140fps do 10 boli i nie daje grac :/
mam nadzieje ze cos zrobia z balansem broni, teraz niektore sa bezuzyteczne [pistol..] a niektore chore [pulse gun

z granatem - zabilem nim 3 osoby na raz

] - ggun i tak rzadzi
Sid [ikona lecacego sedesu] XXX