|
Ja też dołączam się do kondolencji. Mieliśmy sunię mojej mamy Nelę która żyła 17lat (mieszaniec spaniela z jamnikiem [serio]). Została rozjaechana przez samochód (chlip.. clip). A do zwierząt się przywiązujesz. (Miałem kota który wyruszył na nocne podboje i już nie wrócił, a nigdy w życiu bym go nie wykastrował)
[']
|