Podgląd pojedynczego posta
Stary 16.12.2004, 18:08   #1819
Tribunal
net został :)
 
Avatar użytkownika Tribunal
 
Data rejestracji: 29.07.2003
Lokalizacja: Cracow
Posty: 1,101
Tribunal zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
Nie ma letko;)

Jak w opisie sami zobaczcie:

Pamiętnik terrorysty:

Dzień 1.
>Od miesiąca przygotowywaliśmy się do ataku na Polskę.
Teraz jestem razem z wieloma innymi, którzy są gotowi oddać
życie za wiarę na miejscu. Na lotnisku co prawda zgubiła się
część bagaży, ale dużo zostało. Pobili nas łysi panowie w
spodniach z paskami. Wynajęliśmy pokój w hotelu.
Dzień 2.
>Razem z Al-Muzharedinem i Olazeherem podłożyliśmy bombę w
samochodzie i poszliśmy oglądać wiadomości. Ponieważ nic nie
mówili o samochodzie-pułapce, poslziśmy sprawdzić co się
stało. Z samochodu zniknęły - radio, wycieraczki, pokrowce
na fotele, lusterka, blokada na kierownicę oraz bomba.
Pobili nas łysi panowie w spodniach z paskami.
Dzień 3.
>Dzisiaj odpoczywamy po porażce. Pobili nas łysi panowie.
Mają nam przysłać dodatkowy sprzęt z naszego kraju.
Wieczorem posłaliśmy 5 naszych z najtwardszymi łbami do
baru, mieli zapić Polaków na śmierć. Wszyscy polegli w boju,
pomodliliśmy się za nich. Pobili nas łysi panowie.
Dzień 4.
>Ponieważ ukradli nam telewizor z hotelu, słuchamy radia.
Chrześcijański, polski przywódca duchowy jest jeszcze gorszy
niż nasz! Nienawidzi Żydów i Masonów, którzy chcą zniszczyć
polski Naród. Czyżby ktoś nas ubiegł? Mamy nadzieję, że o.
Rydzyk nie dowie sie o nas, póki będziemy w tym kraju. Nie
pobili nas łysi panowie, bo siedzimy w domu.
Dzień 14.
>Trwają przygotowania do zburzenia pałacu kultury. Miał
przyjść dzisiaj sprzęt, ale wszystko zgubiło się na poczcie,
doszła tylko paczka z instrukcjami, jak używać broni, która
nie doszła. Oglądaliśmy M jak Miłość, Alezhebar popłakał
się.

Dzień 15.
>Wysłaliśmy kopertę z wąglikiem do Polskiego Prezydenta.
Nie doszła. Pobili nas łysi panowie.

Dzień 16.
>To dzisiaj punkt kulminacyjny, burzymy Pałac Kultury. Z
braku ładunków wybuchowych, kupiliśmy dobre polskie łopaty w
supermarkecie i podkopujemy fundamenty. Łopaty połamały się.
Pobili nas łysi panowie.
Dzień 17.
>Dzisiaj Al-Quaherezejuan podjął się samobójczej misji!
Wbiegnie z bombą do supermarketu i zdetonuje ją. Wrócił po 6
godzinach. Najpierw ukradli mu bombę, potem pobili go łysi
panowie.

Dzień 18.
>Wracamy do kraju. Polska sama świetnie sobie radzi bez
naszych
__________________
Tribunal jest offline