kaca miewam, najczesciej po imprezach 'srednich' ilosciowo a nie 'malych' czy 'mocnych'
bardzo wiele zalezy od tego co sie je przed - ja mam sprawdzony zestaw przedimprezowy - 3 kajzerki, na kazdej po dwa sledzie z oleju [i troche tego oleju, mniam] - to jest bardzo pozywne, jesli ktos lubi to bardzo smaczne [ja uwielbiam] a dziala bardzo oslonowo na zoladek - jakies 2h przed pierwszym strzalem
mieszanie mi nie szkodzi - ruski szampan, ~.2l wodki, 4 browary i dwa wina [biale, renskie, polwytrawne] i tylko bylem pijany, wiec raczej mi nie szkodzi bo wymieszac gorzej sie nie da
zeby nie miec kaca na imprezach gdzie jest taka mozliwosc tancze - lubie to, kobiety to lubia [zanim sie calkiem nie scioram

, ale wtedy grzecznie opuszcam parkiet] nie wiem czy to jest zgodne z teoria ale pomaga mi to spalic alkohol i utrzymac sie na nogach pomimo strasznych ilosci wlanego w siebie plynu
najgorzej jest na srednich imprezach - tanca nie ma, sie siedzi i sie pije [najgorzej w lokalu gdzie jeszcze sie czlowiek nawdycha] - najczesciej juz w trakcie picia, przy 4-5 piwie wiem czy rano bede modlil sie o utrate przytomnosci czy spokojnie pojde do pracy

zeby zwiekszyc szanse drugiego:
- jem przed piciem na tlusto
- natychmiast po powrocie do domu mecze 1.5l mineralki
- ide spac
jesli odstep miedzy piciem a wypiciem mineralki nie jest zbyt duzy jest jakies 90% szans na zero kaca
a i tak najlepsze na kaca jest powietrze z pompki do materaca
ps. tableki konkurencyjne do 2kc mozna bylo przetestowac na slubie mojego kolegi [ine testowalem, wiec nie pamietam jak sie to zwalo] - tak jak napisal to ktos wyzej, wyniki byly czesto skrajne i nie przeknaly raczej do siebie nikogo