Cytat:
|
Napisany przez M@X.666
Ja jeszcze pameitam swoja ustna z angielskiego... Mianowicie w komisji 2 anglistki i Wicedyrektorka, ktora ni w zab angielskiego nie kumala... Losuje zestaw, ide sie przygotowac, konczy kumpela przede mna, podchodze do biurka...
Anglistka : Give me a number of set, please.
Ja : Twenty three.
Anglsitka (szeptem do dyrektorki) : Dwadzieścia trzy...
;D
|
Taa, pamiętam, jak ja zdawałem ustną z angielskiego. Byłem akurat na świeżo po rocznym pobycie w Stananach, poszedłem, wylosowałem kartkę z pytaniami, no i zacząłem mówić, specjalnie nie zwracając uwagi na to, jak jest to odbierane. A nauczycielka od angielskiego tak na mnie dziwnie patrzy, potem na drugą z komisji, potem znowu na mnie, przerywa mi i tak niepewnie pyta: "Czy mógłby pan mówić trochę wolniej?"