sam sie zastanawiam co teraz kupic
mam barracudy 40 i 120, obie chodza ok, ale ta wieksza jest duuzo glosniejsza, 40 wlasciwie bezglosna
mam tez 40 IBM - charczy i swiszczy glosniej niz reszta podzespolow kompa razem
mam jeszcze dwa stare seagaty- chodza dlugo i bezawaryjnie, wiec seagate u mnie sprawuje sie na medal
szajsunga zawsze sie balem, ale skoro tak chwalicie to moze czas sprobowac (czas jest dlugi - 36 miechow gwarancji)
najtaniej za GB wychodza 160, 120 kosztuje niewiele mniej od 160, ale miedzy 120 a 80 jest juz duza roznica
w tym kompie nie potrzebny mi dysk 160, wiec pewno kupie 80, drogo za 1 GB, i pamietac tez trzeba, ze dysk nigdy nie jest za duzy
ciezka decyzja
heh, twardy dysk do zgryzienia...