Jako elektryk (za dychę) wydaje mi się, że omomierzem procka raczej nie uszkodzisz, łyka on całkiem spore prądy (mierzone w kilkunastu/kilkudziesięciu amperach) i jakoś wesoło sobie pracuje... No ale jeszcze się ucze i fachowcem nie jestem więc mylić się moge tak jak każdy człowiek

I na koniec: nie próbujcie tego w domu