28.12.2004, 12:27
|
#1
|
|
Komandor
Data rejestracji: 29.07.2002
Lokalizacja: Oława
Posty: 6,348
|
Leci na nas planetoida
W NASA trwaja goraczkowe obliczenia,
http://info.onet.pl/1029592,16,item.html
Przepisalem to ale ciekawa wypowiedz:
Co taka 400 metrowa planetoida może spowodować?
W dużym skrócie - energia kinetyczna uderzenia, wyliczana z prostego wzoru E=m*V*V/2 (gdzie m oznacza masę asteroidy po "obróbce" przez atmosferę, a V oznacza prędkość w momencie zderzenia z Ziemią), będzie musiała zostać zabsorbowana przez skorupę ziemską. Jeśli wyliczysz sobie tą energię, to możesz ją porównać do energi wybuchu iluś tysięcy ton trotylu, a wówczas już łatwo przełożyć to na jakąś dużą bombę wodorową. A po ludzku - jak wpadnie w ocean - powstanie tsunami o wysokości około 1 kilometra. Jak walnie w ląd - to poza kraterem i pyłami, o których piszą inni, może spowodować przesunięcia skorupy ziemskiej (trzęsienia ziemi, coś zniknie, coś się wyłoni etc.). Natomiast jak taka skałka walnie w jakiś newralgiczny punkt, np, Antarktydę, i spowoduje (np. poprzez oderwanie olbrzymiego kawału lodu, który może zakłócić ruch wirowy Ziemi, tzn. zmienią się bieguny), to wówczas fale będą miały wysokość około 8 kilometrów, a trzęsienia ziemi będą występować w każdym zakątku planety. Wówczas zagłada będzie totalna...
__________________
----------
pozdrawiam
|
|
|