Cytat:
Kricho napisa***322;(a)
Skoro nie używasz wzmacniacza (a właściwie przedwzmiacniacza gramofonowego wprowadzającego korekcję wg krzywej RIAA) to:
1) albo nie masz gramofonu z prawdziwego zdarzenia (lub hi-fi) tylko jakieś Bambino lub Emanuel,
2) albo nie przeszkadza ci syk w głośnikach i niska amplituda sygnału z wkładki magnetoelektrycznej lub elektromagnetycznej
Pozdrowienia...
|
**************
to sa sprawy do obrobki i te tzw.syki jak je nazywasz mozna usunac pozniej, korzystajac z odpowiedniego oprogramowania.Uzywanie korektora dzwieku podczas zgrywania niesie za soba niebezpieczenstwo znacznego odstepstwa od oryginalu ( zreszta co tu daleko szukac - posluchaj jak spiewaja niektorzy ludzie w "trybie live", a jak to samo slychac na krazkach). Reasumujac, ja wole robic korekcje juz zgranego z winyla, czy tasmy traku, gdyz uwazam, ze wszelkie tzw. domowe sprzety korekcje robia na ucho wlasciciela krecacego galkami.
Ale sie nie upieram, co mi tam