a po co przepisy?

"nalewka na myszach" tylko czysta bez żadnych dodatków ( IMO nawet lód to herezja (pamietam jak ostatnio mnie barman z miernym skutkiem przekonywał w ginesiku że jameson z lodem i dopełniony mineralką to nie jest nic złego)
wszystko zależy od tego jaka to bimbrozja, bo jak dobra to szkoda zabijac smak a jak zła to już lepiej się okowity napić
jendego tylko nie polecam mimo iż smakuje bosko

metaxa+redbull w ilości nadstandardowej ( a cięzko utrafić bo pije się wyśmienicie) bo kac po tym jest taki że lepiej nawet o tym nie wspominać (ale czego się spodziewać po mieszance grackiego bimbru z napojem firmy związanej ze sportem)
__________________

. Lenistwo jest drogą do świętości,

^|^^ a bluźnierstwo do raju ^^|^

^| Vintage Sansui & Braun/ADS |^