no tak... masz rację... to kwestia podejscia do słuchania... faktycznie, przyznaje ze troche obnizyłem poprzeczke gdyz sciągając co nieco z netu dostaję raczej muzę nie najwyzszej jakosci no i przyzwyczaiłem sie... z drugiej strony przegrywanie płytek w moim przypadku musi byc prawie zawsze szybkie wiec nie mam czasu na "zabawy" wymagające wiecej czasu

no ale to juz taka specyfika..

OK, dzięki