Cytat:
|
Napisany przez Macio.Men
W moim małym gronie funkcjonuje następujący język:
"Czyż ta płyta dobra jest dla cię?"
"Ona jest."
"A czy mój byt dostąpi zaszczytu przebywania z twym jutrzejszej piętnastej?"
"A ino. Waść wstydu oszczędzi rodzinie."
"Po twej stronie racja jest. Czyż nie?"
"Czyż."
"Dzień dobry tak więc."
W sumie bezsensu i w ogóle nie śmieszne, ale pozwala to urozmaicić szarość dnia codziennego.
pozdrowienia
|
he he i to jest wlasnie najlepsze w tym wszystkim ,to urozmaicenie takie totalnie bez sensu np odpowiedz z zupełnie innej beczki na zadane pytanie:
-kto był?
-a daleko??
-z kim byłeśśśś??
-masz kase??
-fajnie było??
-kogo znasz??
i tak mozna dopinac bez konca odpowiadajac pytaniem na pytanie z zupelnie innej beczki hehe...

a urozmaicenie jest maxymalne.