Cytat:
|
Napisany przez rembrant
Co do predkosci podroznej to ja lubie taka ktora wymaga odemnie skupienia, uwazam ze wtedy jade bezpiecznie, poniewaz caly czas kontroluje wszystko dookola. Poniewaz predkosc ta najczesciej jest o jakies 20-30 km/h wyzsza od tej zalecanej nie wszystkim to sie moze podobac, ale wyobrazcie sobie sytuacje gdy trase 100 km trzeba wlec sie za ciezarowka ok 60-80 km/h ja w takiej sytuacji szukam sobie zajecia to ogladam sobie przechodnio to krajobrazy zaczynam sie rozpraszac denerwowac, i w ten sposob wydaje mi sie ze stanowie wieksze zagrozenie niz jadac tak jak jedzie mi sie wygodnie, nie wlekac sie nie szarzujac
|
A wiesz, w pewien sposób mam coś podobnego. Otóż ja na przykład jadąc w dłuższą (no, lekko dłuższą - około 150 - 200 km) podróż maluchem, przyłapuję się na tym, że przez pierwszą część trasy - różnie, może to być 10 minut, może pół godziny - nie przekraczam prędkości 70 - 80km/h. I nie chodzi tu o to, że specjalnie utrzymuję ją w tym zakresie. Po prostu tak dobrze czuję się za kierownicą, czuję, że kontroluję samochód i że jadę bezpiecznie. Po jakimś czasie samoczynnie zaczynam lekko przyspieszać, aż dochodzę do 100 - 120 (w zależności od dnia) i taką prędkość już utrzymuję. Po prostu lepiej wyczuwam już samochód na trasie danego dnia, lepiej poznaję warunki i automatycznie czuję, że mogę już tyle jechać zachowując pełną kontrolę nad samochodem.
Nie zmuszam się do jazdy z konkretną prędkością. Po prostu czuję, kiedy moja jazda jest bezpieczna.