|
widziałem go wczoraj - to jakby indiana jones w XXI w...
bardzo mi się podobał.
fakt, że historia skarbu trochę naciągana, ale oglądało się bardzo przyjemnie.
polecam każdemu.
zawiodłem się z kolei na Ladder 49.
pół filmu to retrospekcje z przesłości kolesia, który walczy o życie w płonącym budynku.
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
pozdrawiam
|