u mnie to wygląda tak. wracam do domu ok 15 włączam kompa jem obiadek (przed kompem) i tak do 22 (lekcje też odrabiam przed kompem np w czsie gdy się mapka w COD ładuje) .Niedawno sobie kupiłem karte tv to juz wogule do 24 a w wakacje to cały dzien, no chyba że gdzieś z kumplami się pójdzie albo wyjedzie w góry :marzyciel:
A propos klawiatur moja to masakra w czasie świąt w padło pełno takich cukiereczków co są przyklejone do pierników. raz odwróciłem klawę do góry nogami to miałem na biurku WIELKA kupę syfu

Chciałem sonie kupic nową bezprzewodową ale w każdym sklepie w jakim byłem to w zestawie z mychą za 200zł sic!