to spróbuj w UM albo Policji cokolwiek zmienić.
tam siedzą na wysokich stółkach takie niereformowalne betony, że aż przykro mówić.
jakakolwiek próba naruszenia ich hermetycznego światka skończy się albo totalnym op...olem, ale wylaniem z roboty.
żelazna zasada: nie można tam pokazać, że wie się wiecej niż przełożony.
__________________________________
To właśnie takie podejście,a może zauważyłeś kogos kto jednak zmienia tę zastałą sytuację

Nie,bo wygodniej jest przecież nazekać,i bezpieczniej.