|
Turysta zmęczony idzie pogórach, spotyka bacę i mówi:
- Baco pomóżcie, zmęczonym, droge zgubiłem i nic w pysku od dwóch dni nie miałem.
Baca na to:
- Zupe mom ino
- A co to za zupa jest ? - pyta turysta
- Jo ją zwę Cafka, macie jedzta
Turysta zjadając zupę, pyta:
- A co ona tak się głupio nazywa ?
- A bo mnie się cafnęło, psu się cafnęło , ooo i Panu się cafa !!!
|