|
Moje najstarsze płyty są z 1998 roku - Esperanzy. Takie z zielonym paskiem, zielone od spodu. Są niemiłosiernie porysowane a odczytuję je bez problemu.
Są mi już niepotrzebne, więc zrobiłem taki test: w lipcu, podczas największych upałów, położyłem je na dachu na słońcu. Leżały tak trzy dni.
To też ich nie ruszyło.
|