Kurde ja też już zapomniałem jak to było formatować dysk co 3 miesiące (średnio) za czasów Win 98SE/ Od momentu przesiadki na W2k SP4 zapomniałem co to jest format. No tak w międzyczasie instalowałem Windę od nowa (Nowy dysk - 4 miesiące temu) ale to co innego. Do tamtego czasu 7 miesięcy bez formata (wolny trochę był - śmieci, ale nie przerażająco) . Co ciekawe combo wygląda podobnie jak u Ziele: Mozilla(przyzwyczajenie zdobyte na Mandrakeu, gubiłem się w IE

) /Firefox+Thunderbird i Kerio Personal/na zmianę z Zone Alarm
P.S. Ja bym stawiał na jakiegoś vira IE. No bo nakładjka na system raczej odpada jak robiłeś sam. U nas w robocie był jeden serwisowany - ktoś zamiast format - instalka - nagrał jednego na c - drugiego na d i zadowolony - po tygodniu - identyko jak ty zaczęły się gryźć (pokazywał się błąd iexplore.exe i zostawał tylko pulpit - bez ikon pasków itp. jedynie reset) - sam zrobiłem formata d: - pogrzebałem w boot.ini (usilnie chciał się odpalić z d

trzeba było tylko skopiować katalog z IE z innego kompa (bo ta instalka co została nie miała IE) i raz odpalić - teraz śmiga jak złoto. [Ja tam wiem że Zilla/Firefox jest darmowa ale powiedz to mojemu szefowi]