|
no dobra, to powiedzmy ze nie ubezpieczone paczki raz przejda a raz nie, a ubezpieczone przechodza. czy w takim razie ja je ubezpieczam od zlodzieji na poczcie ??
przypomina mi to cos z rodzaju mafii, "ubezpiecz swoja paczke a my ja dostarczymy, nie ubezpiecz a moze nie dojsc". fakt ze nawet w stanach wszystko ubezpieczam, ale tez mi chodzi po glowie ten sam watek ze ubezpieczam sie przed sama poczta...
|