dzisiaj czarny dzien dla mojej nagrywarki. (Liteon SOHR 5238s)
włączyłem kompa, nagrałem jedna płytke,nagrała się ok, wyjąłem ją z napędu, włożyłem druga, zacząłem nagrywać i kaput,
napęd zaczął wydawać jakieś dziwne dżwięki, płytke rozpędzało i zwalniało i tak non stop. anulowałem nagrywanie i teraz po włożeniu czystej płyty nagrywara buczy, itd.
jak włoże płytke jakąś z danymi to odczyta mi ja ale dopiero po około 30 sekundach takiego samego buczenia, zwalniania i przyspieszania napędu.
wniosek jest chyba jeden:?? oddać ją do naprawy (na szczęście gwarancje mam jeszcze prawie 1,5 roku