Cytat:
|
Napisany przez andrzejj9
Wiem o czym mówisz... Spotykam czasami takie dziewczyny, które przez całe życie przez wszystkich (prawie) traktowane były jako "boginie" właśnie przez swoją atrakcyjność fizyczną i takiego traktowania oczekują już zawsze. Wydaje im się, że są ósmym cudem świata i że marzeniem każdego faceta jest chociażby zbliżyć się do nich.. Ponieważ jednak praktycznie zawsze są to osoby bardzo puste, dla mnie nie są kompletnie interesujące i - przekształcając trochę to, co napisałeś - mi daje satysfakcję pokazywanie im, że dla mnie są kompletnie neutralne. Takie zboczenie, ale może akurat da im trochę do myślenia. Chociaż raczej wątpię...
|
yeah, przynajmniej jedna pokrewna dusza...
ja moze dodam ze nie sa one mi neutralne, ale lubie patrzec na nie z pogarda gdy idzie na wprost mnie, a potem odwrocic zwork albo zasmiac sie w oczy gdzy sa coraz blizej mnie...
ale wiesz? to dzieki tym panienkom, inne normalne dziewczyny moga sie odstresowac i poczuc dowartosciowane. chyba domyslasz sie jak to dziala?