Cytat:
|
Napisany przez Bartez
Która ma coś w sobie, a lalka Barbie z 5 centymetrami tapety to różnica, nie sądzisz? Dla każdego faceta to coś, to mogą być różne rzeczy- uśmiech, oczy, włosy lub cokolwiek innego.
Myślę, że Edwardo miał na myśli takie dziewczyny, które uważają się za nie wiadomo kogo, a jak sie toto odezwie, to nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać. Na szczęście puste laski najczęściej znajdują pustych kolesi, dla których tylko wygląd jest najważniejszy i jest równowaga w przyrodzie
Oczywiście te dygresje nie dotyczą w żaden sposób siostry Piterniela - przynajmniej dla mnie 
|
Bartez chyba sie nie zrozumielismy. Mi nie chodzilo o laleczki barbi tylko o normalne dziewczyny. Takie ktore maja w sobie to cos co powoduje ze masz ochote z nia przebywac. I nie chodzi mi tu o extra ciuchy, fajna facyjate przozdobiona pudrem za 130 zl. Chcialbym powiedziec tylko tyle ze naturalnym zachowanie mezczyzny jest to ze zwraca uwage na ladne kobiety. Sorry jesli sie nie zgadzamy ale takie jest moje zdanie. A to co taka panna soba reprezentuje ... to juz jej problem.