Uzupełnienie: Otwieranie xvida w subeditplayer daje tyle, że po 5-10 minutach film startuje...

Możliwe, że wiecej cierpliwości przy innych playerach też dałoby efekt... Może ma to chyba związek z "pamięciożernością" xvida - wykorzystanie procesora (Athlon 1,2, wiec wystarczająco, RAM - 512MB) z poziomu 2% skacze do około 70%. Nie zmienia to faktu, że wcześniej tego nie było, a nawet i teraz film leci bez dzwieku. Na forum xvida ktos miał juz podobny problem, ale nikt nie znalazł rozwiązania, więc WYZWANIE PANIE I PANOWIE, WYZWANIE!!!