|
a jaka moglem miec (pana Watersa nie lubie i nie slucham...)? - mialem w reku plyte kupiona w Niemczech i zdradzala wszelkie oznaki bycia k2a...
choc po dluzszym zastanowieniu to mogl nie byc Waters tylko Cohen - a Waters wszedl mi do glowy po koncercie - powinienem byl napisac: "solowy artysta (mezczyzna) tworzacy muzyke ambitna i stonowana za ktorym nie przepadam" - choc to jednak chyba byl Waters (jakis koncert)...
moim mistrzem (a wlasciwie Mistrzami) jest Pink Floyd...
__________________
2 * nec 20WGX2.. o mamo.. oczy za uszy 
nie odpowiadam na pivy z pytaniami jak sie komus wlamac na mail [co za pomysl] i z prosba o pomoc w konfigu czegostam. te czasy sie skonczyly.
Ostatnio zmieniany przez -Sid-The-Rat=> : 26.07.2002 o godz. 21:58
|