jak zwykle zalezy to od ludzi
u mnie owszem - musialem sie raz "odstac", dostalem kategorie itd
ksiazeczke juz nie pamietam jak odebralem - czyli albo zrobil to ktos za mnie albo trawlo to 5 sec.

potem zaswiadzcenia o nauce dostarczalem przez kogos

potem o mnie zapomnieli

potem polazlem (z rocznym ponad opoznieniem - powinienem zaraz po studiach, ale onie po prostu nie wiedzieli ze ja juz skonczylem - indywidualny tok) do nich i przystawili mi pieczotke "przeniesony do rezerwy"

i teraz juz mi nic nie moga
podsumowujac - nie taki diabel straszny...
rada - jak masz dalejo do wku to zamelduj sie tam gdzie mieszkasz np na studiach czy w bursie... dzieki temu bedziesz nalezal do wku obok miejsca gdzie przebywasz (chyba ze tam nie ma WKU po prostu...)