Zacznijmy od tego, że: zeby zarabiać oglądając reklamy na monitorku trzeba sie gdzieś zarejestrować (na praykład do Spedii lub Cashsurfers czy innego takiego badziewia) potem ściągamy z netu programik emitujący na ekranie monitora banner odpalamy go, logujemy sie na swoje konto i zarabiamy kase...teoretycznie, bo w rzeczywistości wygląda to troche inaczej tzn. wszystko jest tak jak napisałem do momentu "logujemy sie na swoje konto i ..."
dalszy ciąg czasem wygląda tak że lagalnie sobie siedzimy 12 godzin w necie, przeglądamy stronki i mając nadzieję, że po owych 12 godzinach nabiliśmy sobie troche punktów wyłączamy banner i wchodzimy na stronę główną programu którego banner oglądaliśmy, i sprawdzamy swoje konto, a tu ZONK!!!!

, banner owszem przez cały czas zajmował nam drogocenną przestrzeń na ekranie, zielone lampki oznaczejące dzaiłanie programu i nabijanie punktów cały czas sie świeciły, ale program nie uruchomił nam zliczania tych zdobytych punktów i stan naszego konta wynosi okrągłe 0 (zero!!!).
jest to najczarniejszy scenariusz
Ale są też pozytywne przykłady(wszystko legal nawet kolo swój czek pokazuje)
http://gkowalew2.republika.pl/czek.htm
tu link do stronki na której synu opisał krótko i zwięźle dlaczego te firmy nam płacą:
http://dexter.zst.bytom.pl/~tomsik/kasa/kasa.htm
sorry za łopatologie ale jakoś daremnie mi sie słowa klecą...