|
wlasnie skonczylem ogladac Palac Latajacych Sztyletow (House Of Flying Daggers).
produkcja japonska.
ale...
film jest poprostu git. nie wiem nawet co napisac.
jak ktos ogladal casherna, to zrozumie o czym pisze.
cos niesamowitego.
zaczynam coraz bardziej lubic japonskie kino.
__________________
Ostatnio zmieniany przez Andrzej_Lepper : dzisiaj o godz. 11:55.
|