|
Ja nigdy nie kupowałem i nie będę kupował niczego co pochodzi z kija, albo z płyt w folii po 100 sztuk. Powód? Kiedyś kupiłem w pewnym sklepie taką z kija i mi wystarczy. Była cała zrysowana, dwie głębokie rysy uniemożliwiały poprawne jej nagranie. Do tego wydaje mi się, że płyty DVD z kija to największy szajs jaki można obecnie kupić - już było o tym na forum, że najlepiej kupować zafoliowane w pudełkach pojedyncze sztuki.
|