Cytat:
|
Napisany przez Predi
wg mnie nic nie zastapi karate, aikido itd pod wzgledem wytrzymalosci.... na tereningach zbiera sie takie razy ze potem dostac z bani w glowe, albo kopa w brzuch itd niestraszne.... a dopiero jak sie otrzasniesz po takim ciosie mozesz myslec o samoobronie bo zaden dres nie podejdzie i nie powie "chce Cie bic" 
|
Czy ja wiem.. Nie pamiętam z treningów, żebym tak bardzo obrywał.. No, może na ostatnim zgrupowaniu, kiedy dostałem od takiego kolesia z dwu metrowego i ze 100 kilowego kolankiem w mięsień przy piszczelu tak, że przez następne kilka dni ledwo chodziłem (co oczywiście nie powstrzymało mnie przed uczestniczeniem w treningach

). No i może jeszcze wcześniej, kiedy ja miałem z 8 - 9 lat i jako mały kurdupel trenowałem i raz się biłem (wolna walka na treningu) z taką jedną dziewczyną z brązowym wtedy pasem (ja miałem może żółty, czy pomarańczowy). Jakie lanie dostawałem to lepiej nie mówić... Ale poza tym nie jest źle