A ja wczoraj (no, dzisiaj skończyłem) obejrzałem:
Shaolin Soccer i hmmm.... Tak właściwie to trudno ten film opisać i trudno mi również stwierdzić moje wrażenia po nim. Generalnie w porównaniu do Kung Fu Hastle, które zrobione było w podobnej konwencji, to film był nawet niezły, ale... Cóż, powiem tak - jeśli ktoś chce zobaczyć Tsubasę w wersji filmowej, może trochę gorzej zrobionego, to polecam