|
Poczytalem sobie caly watek, pierqwsza moja mysl - prowokacja.
Teraz zastanawiam sie czy czasem to byl dobry pomysl wrzucenia takiego tematu na forum, w sumie bedzie on jak pietno dla Turboniego, nie wiem czy sluszne ale uwazam ze nikt na takie pietno nie zasluguje... sprawa nie jest wyjasniona, ta sprawa jest zagadkowa dla mnie, kto tak naprawde zna sytuacje Turboniego? Kto wie co sie z nim dokladnie dzieje, przeciez nie mozna sugerowac czegos na podstawie kulku zdan jakie napisal Wam w GG, a tak swoja droga to co mial napisac? Przypuszczam ze nerwica rozrywa go od srodka od kiedy zobaczyl ten watek na forum... to prawie jak samosad, jeszcze tylko ukreccie pentelke i hejka... iscie jak w Ryjownictwie!
Z drugiej strony kradziesz jaka by ona nie byla, nie mozna jej bronic, ale ja dalej nei wiem jak sie sprawa miala od poczatku... Skoro niektorzy recza za Turboniego, poznali go wczesniej i sie na nim nie zawiedli, nie skazujcie go na banicje!
A temat kojarzy mi sie z tania sensacja...
__________________
----------
pozdrawiam
|