|
Nadal nie kapuję o co Tobie chodzi.
W wypowiedziasz przypominasz moją żonę: - Weź się domyśl! Powinieneś się domyślić!
Z Twojej wypowiedzi nic a nic nie wynika, czy zgadzasz się z moim zdaniem czy nie?
Zgadzam się, że może trochę przesadziłem, bo rzeczywiście doskonale przygotowany film na DVD z dźwiękiem DTS zawsze będzie dużo lepszy niż .avi, a Bellwood to nie Marantz czy Denon.
Ale ja tu myślę o "zwykłych" (czytaj: tych z mniej zasobną kieszenią) użytkownikach.
Długo nie będzie mnie jeszcze stać, by kupić sobie hit DVD za 90 i więcej złotych.
PS. Dorabiam czasami w wypożyczalni kaset (piszę recenzje). Muszę znać każdą nowość a mogę ją wziąć tylko na krótko (są w ciągłym ruchu).
|