|
Albo:
-podepnij oryginalny plik *.bin pod virtuala i sprawdz czy dziala.
-albo przerob go ponownie na *.iso i podenij j/w. To jest chyba prawidlowa odpowiedz? ISO na virtualnym powinno ruszyc, a wtedy przegraj w locie. Bo "bezpieczniki" beda juz zdjete, a zdaje sie o to w tym chodzi.
-albo wyedytuj *.cue do poprawnego wpisu.
|